Cele Fundacji    Realizacja zadań    Statut    Rada Fundacji    Zarząd Fundacji    Zdjęcia
  • Strona główna
  • Informacje o padaczce
  • Wydawnictwa
  • Prace badawcze
  • Ośrodek szkoleniowy
  • Centrum Diagnostyki
          i Leczenia Padaczki
  • Ogólnopolskie Centrum      Padaczki dla Kobiet w Ciąży
  • Kongresy i Konferencje
  • Kontakt
  • Linki
  • Konkurs
  •  

     

    PADACZKA. RYS HISTORYCZNY
         Padaczka jest znana ludzkości od najstarszych wieków. Już w najdawniejszych pismach pochodzących z minionych cywilizacji i dawnych kultur są wzmianki o padaczce. Najstarszym dokumentem dotyczącym padaczki jest gliniana tabliczka napisana w języku sumeryjskim, pochodząca z okresu 1067-1046 p.n.e., tj. za panowania króla babilońskiego Adad-apla-iddina. Tabliczka, zapełniona znakami pisma klinowego, jest zatytułowana antashubba, co w języku sumeryjskim oznacza „chorobę padania”, stanowi ona jeden z kilkudziesięciu rozdziałów podręcznika o chorobach człowieka.

    Ryc. 1. Najstarszy odkryty dokument dotyczący padaczki napisany pismem klinowym w języku sumeryjskim. (EPI Nr 3/2001)

         Przekaz zawiera opisy oparte na wnikliwych obserwacjach dotyczących sytuacji zapowiadających napady; zawiera rokowanie przebiegu padaczki oraz opisy wielu typów napadów, które obecnie nazywamy toniczno-klonicznymi, napadami nieświadomości oraz napadami częściowymi złożonymi.
         Istota tej choroby była przedmiotem dociekań wielu starożytnych i średniowiecznych autorów, m.in. Arystotelesa, Hipokratesa, Galena, Awerroesa, Awicenny. Hipokrates różnicował padaczki, a jedną z postaci odnosił do kobiet, upatrując skuteczną terapię w rychłym zamążpójściu. W pismach tych można odnaleźć również próby określania przyczyn oraz sposoby leczenia padaczki, która w owym czasie była określana mianem epilepsja.
         Na przestrzeni dziejów leczenie tej przypadłości w różnych kulturach zależało od poziomu rozwoju wiedzy medycznej i panującej filozofii. Zapobieganie napadom było nie tylko domeną medyków, lecz także leżało w gestii szamanów i egzorcystów. Między tekstami greckimi i łacińskimi, począwszy od XVI wieku, można znaleźć również przekazy autorów polskich, m.in.: Szymona z Łowicza, J. Chróściejowskiego, S. Falmirza, M. Siennika (Tomal, 1994). Bibliografia padaczki od pierwszych publikacji do naszych czasów jest omówiona w Epileptologii 1994,2:39-53.


     
    Ryc. 2. Fragment dzieła Szymona z Łowicza "Enchiridion medicinae , pro tyruculis huius artis quam compediosissime, per Simonem de Lovic (Florian Unger, Kraków, 1537).  Ryc. 3. Karta tytułowa dzieła Jana Chróściejowskiego "De morbis puerorum tractus" (Wenecja, 1853).

         Na przestrzeni dziejów największe zainteresowanie budziły napady drgawek o bogatej symptomatologii, często kojarzone z mistycyzmem, magią i szamaństwem. W odległych wiekach osobom z tą postacią napadów w pewnych kulturach przypisywano szczególną moc i stawały się one przedmiotem specjalnej atencji. W średniowieczu osoby z padaczką dość powszechnie w świadomości społecznej jawiły się jako nawiedzone, opętane przez demony i siły nieczyste. Wraz z upływem wieków również poglądy na temat pochodzenia i leczenia padaczki znacznie się zmieniały.
         W ubiegłym stuleciu znacznie poszerzył się zakres wiedzy na temat padaczki, ale najistotniejsze osiągnięcia diagnostyczne nastąpiły w drugiej połowie XX wieku, a terapeutyczne w ostatnich 20 latach. Dynamiczny rozwój wiedzy dotyczący patogenezy diagnostyki, a zwłaszcza leczenia padaczki, doprowadził w ostatnich latach do wyodrębnienia się nowej dyscypliny naukowej - epileptologii.



    WSPÓŁCZESNE POGLĄDY NA ISTOTĘ PADACZKI
         Każde zaburzenie zachowania człowieka może być przejawem padaczki, o ile jest wywołane nagłym miejscowym bądź uogólnionym specyficznym zaburzeniem czynności mózgu i o ile występuje tendencja do powtarzania się tych incydentów w czasie. Przyjmuje się, że wystąpienie dwóch napadów padaczkowych bez uchwytnej przyczyny w ciągu roku do 2 lat oznacza padaczkę.
         Dane liczbowe wskazują, że padaczka jest obecnie jedną z najczęściej występujących chorób neurologicznych. Wskaźnik rozpowszechnienia padaczki wynosi około 1000 na 100 tysięcy, należy więc przyjąć, że w Polsce choruje na padaczkę około 1% populacji, czyli około 400 tysięcy osób. Wskaźnik zachorowalności waha się zależnie od wieku i uważa się, że wynosi średnio 60 na 100 tysięcy. U osób po 65. rż. jest największy i wynosi 2-3%. Biorąc jednak pod uwagę wystąpienie co najmniej jednego napadu padaczkowego w ciągu całego życia, włączając napady drgawek gorączkowych, wskaźnik ryzyka dla populacji szacuje się na 6-8%. Odpowiedź na pytanie, czy i kiedy napad się powtórzy, nie jest łatwe i wymaga specjalistycznej wiedzy neurologa zajmującego się padaczką (epileptologa).
         Dziś wiemy, że napad padaczkowy jest następstwem wytworzenia się w określonym miejscu mózgu ogniska padaczkowego obejmującego grupę komórek nerwowych wykazujących okresowo nieprawidłową nadpobudliwość, co w różnym stopniu może zaburzać prawidłową pracę układu nerwowego człowieka. Ta nadpobudliwość neuronów wyraża się wysoką częstotliwością wyładowań bioelektrycznych grupy neuronów - co nazywamy ogniskiem padaczkowym. Zależnie od lokalizacji i obszaru wyładowań bioelektrycznych ogniska padaczkowego napad może się przejawiać w najrozmaitszy sposób. Oprócz najbardziej znanej postaci napadów - przebiegających z drgawkami w obrębie całego ciała i z utratą przytomności - określanych mianem uogólnionego napadu drgawek, napad padaczkowy może się ograniczać do drgań ręki, nogi, dłoni a nawet jednego z palców - te napady nazywamy częściowymi. Może być to incydent polegający jedynie na wykonywaniu szeregu zautomatyzowanych czynności, które dla otoczenia są trudne do oceny jako nieprawidłowe. Napad padaczkowy może również polegać na wyłączeniu bądź ograniczeniu świadomości lub jedynie na zaburzeniu percepcji zmysłowej, np. czucia smaku, zapachu, słyszenia dźwięków lub widzenia obrazów - bez realnie istniejącego bodźca w otoczeniu. Ponadto, poszczególne objawy mogą tworzyć złożoną symptomatologicznie postać napadu. Złożoność i różnorodność zaburzeń subiektywnych jest tak duża, że nie sposób je wyliczyć. To co powinno kierować uwagę osoby lub otoczenia na padaczkowy charakter napadowych zaburzeń to nagłość, krótkotrwałość i powtarzalność jakichkolwiek odczuć bądź zaburzeń ruchowych pojawiających się bez uchwytnej przyczyny. W każdym przypadku rozpoznanie musi być potwierdzone występowaniem odpowiednich zmian w zapisie elektroencefalograficznym.


    RODZAJE NAPADÓW PADACZKOWYCH
         Wśród napadów padaczkowych wyróżniamy dwie duże grupy napadów, z których każda dzieli się na dalsze podgrupy.
         Do pierwszej należą napady pierwotnie uogólnione; oznacza to, że nagłe wyładowania padaczkowe komórek nerwowych występują jednocześnie w obu półkulach mózgu bez uchwytnego ogniskowego początku wyładowania w jednej z półkul mózgu. Ten rodzaj napadów może występować w 2 postaciach: (1) od początku uogólnionymi drgawkami, niekiedy z przygryzieniem języka czy błony śluzowej policzka i (lub) oddaniem mimowolnym moczu; napadowi, który zwykle trwa 1-3 minuty, zawsze towarzyszy wyłączenie świadomości, lub (2) tylko wyłączenie świadomości na kilka czy kilkanaście sekund.
         Do drugiej grupy należy kilkadziesiąt rodzajów napadów, które charakteryzuje ogniskowy początek. Oznacza to, że każdy z tych napadów rozpoczyna się w określonej grupie komórek nerwowych tworzących tzw. ognisko padaczkowe. Lokalizacja tego ogniska decyduje o postaci klinicznej napadu. Ten rodzaj napadów nazywamy częściowymi.
         Wyróżnia się dwa rodzaje napadów częściowych: (1) częściowe proste i (2) częściowe złożone. Umowna różnica między nimi polega na ocenie stanu świadomości chorego w chwili napadu. W napadach częściowych prostych świadomość jest zachowana, a w częściowych złożonych - zaburzona. Stopień zaburzenia świadomości może być różny zależnie od rozległości wyładowań padaczkowych.
         Napad częściowy (ogniskowy) często poprzedzony jest aurą - czego nie ma w napadach pierwotnie uogólnionych. Jeżeli wyładowania padaczkowe promieniują na cały mózg, to może dojść do wtórnie uogólnionego napadu, przebiegającego zwykle z fazą toniczną i drgawkami; napadowi może towarzyszyć oddanie moczu i (lub) przygryzienie języka. Napad wtórnie uogólniony może się rozwijać w ciągu sekundy do kilkudziesięciu sekund. Dlatego kliniczne znaczenie ma obserwacja napadu w ciągu pierwszych sekund. Po tym czasie wtórnie uogólniony napad drgawek ma taki sam przebieg, jak napad pierwotnie uogólniony i kończy się zwykle snem, którego nie należy przerywać.
         W odniesieniu do diagnostyki padaczki zadaniem epileptologa jest: (1) określenie rodzaju napadów (diagnostyka napadów); (2) ustalenie lokalizacji ogniska padaczkowego (diagnostyka lokalizacyjna); (3) określenie etiologii ogniska, czyli rodzaju patologii, która uszkadzając mózg, przyczynia się do rozwoju ogniska padaczkowego (diagnostyka etiologiczna).
         Jeżeli napady powtarzają się kilkakrotnie w ciągu kilku godzin i świadomość między nimi jest zachowana - mówimy o napadach gromadnych. Natomiast, jeżeli chory nie odzyskuje świadomości między nawet dwoma napadami mówimy o stanie padaczkowym. Jest to stan zagrażający życiu i konieczna jest natychmiastowa pomoc lekarza.


    LECZENIE PADACZKI
         Do niedawna dostępnych było zaledwie kilka tzw. podstawowych leków przeciwpadaczkowych. W ostatnich kilkunastu latach wprowadzono do polskich aptek kilka nowych leków przeciwpadaczkowych (tzw. nowa generacja). W sumie mamy około 15 leków przeciwpadaczkowych (LPP). Leki te odpowiednio dobrane, stosowane regularnie i w odpowiedniej dawce, przynoszą poprawę ludziom z padaczką, szczególnie tym, którym nie pomagają leki podstawowe. Prawie wszystkie LPP nowej generacji są dostępne w Polsce.
         U większości chorych z przewlekłą padaczką, do kontroli napadów wystarcza jeden lek przeciwpadaczkowy, ale u 30 - 40% chorych trzeba stosować dwa leki przeciwpadaczkowe, a u kilku procent chorych - nawet trzy leki. Należy wtedy pamiętać o możliwych interakcjach lekowych, które mogą zmniejszyć lub zwiększyć skuteczność lub toksyczność leku. Są to chorzy, którzy należą do grupy trudno dającej się leczyć farmakologicznie (grupa chorych opornych na leki). U połowy tej grupy chorych dodanie drugiego, nowego leku może przynieść znaczną poprawę w zmniejszeniu częstości lub ciężkości napadów i tym samym poprawić ich jakość życia. Na przykład, napady częściowe proste lub złożone nie będą się uogólniać do toniczno-klonicznych napadów drgawek lub napady proste nie będą przechodzić w napady częściowe złożone, lub napady będą trwać krócej, będą miały lżejszy przebieg, stopień zaburzeń świadomości będzie mniejszy, a czas trwania napadów będzie krótszy. Oznacza to również, że skutki napadów mogą być mniejsze.
         Do doboru właściwego leku i dawki konieczna jest duża biegłość w leczeniu padaczki. Niekiedy optymalny dobór rodzaju leku czy leków i ustalenie odpowiedniej dawki wymaga wielu miesięcy, a niekiedy w bardzo trudnych sytuacjach - nawet kilkunastu miesięcy. Wynika to z dużego zróżnicowania padaczek z punktu widzenia przyczyn powstania napadów, przebiegu klinicznego, współwystępowania innych zaburzeń i różnego rodzaju oddziaływania na leki.
         Możliwość korzystania przez lekarzy z większej liczby nowych leków przeciwpadaczkowych, o zróżnicowanym mechanizmie działania i mniejszych niepożądanych skutkach ubocznych umożliwia trafniejszy wybór leku czy dwóch leków dla określonej postaci padaczki. Należy jednak pamiętać, że lek przeciwpadaczkowy to jest część leczenia; w grupie osób z napadami opornymi na leki konieczne jest zachowanie pewnego stylu życia. Zadaniem lekarza jest określenie wskazań, możliwości i ograniczeń indywidualnie ustalonych.


    OSOBY Z PADACZKĄ W ODBIORZE SPOŁECZNYM
         Osoby z padaczką w swoim codziennym otoczeniu borykają się z różnorodnymi obiektywnymi i subiektywnymi problemami wynikającymi z ich choroby. Badania dotyczące zadowolenia pacjenta z przebiegu leczenia w coraz większym stopniu uwzględniają poziom zaradności w pokonywaniu rozmaitych psychosocjalnych barier i przesądów otaczającego społeczeństwa. W piśmiennictwie medycznym coraz więcej miejsca poświęca się takim czynnikom psychologicznego funkcjonowania pacjenta jak: samoocena, sprawność intelektualna, samodzielność, skuteczność podejmowanych działań, poczucie niezależności od innych. Zagadnienia te podobnie jak kliniczny przebieg choroby składają się na jakość i poziom życia odczuwany przez osobę z padaczką.
         Jakkolwiek wyniki badań dotyczące społecznych postaw wobec chorych z padaczką przeprowadzone w krajach rozwiniętych przekonują o stale poprawiającym się nastawieniu społecznym wobec padaczki, to jednak fakty płynące z potocznych obserwacji zdają się często zaprzeczać tym optymistycznym opiniom. Wiele osób z padaczką nadal doświadcza pełnego uprzedzeń traktowania ze strony społeczeństwa i ma to nadal miejsce również w rozwiniętych kulturowo i ekonomicznie społeczeństwach. Stanowi to powód występowania poczucia mniejszej wartości, napiętnowania i upokorzenia osób z padaczką. I chociaż cieszy fakt, że obecnie w odbiorze społecznym współczucie i troskę wzbudzają osoby niepełnosprawne, chorzy na cukrzycę i inne osoby cierpiące z powodu przewlekłych chorób, to padaczka nadal pozostaje chorobą wstydliwą, dziwną, budzącą lęk z nie do końca zrozumiałych powodów.
         Wnioski z badań brytyjskich przekonują, że rozpowszechnienie postaw nietolerancyjnych w państwach europejskich jest największe we Francji, Grecji, oraz w Niemczech. Polska, natomiast, wraz z takimi krajami jak Hiszpania i Dania należy do społeczności najbardziej tolerancyjnych. Z badań tych wynika również, że poziom ekonomiczny kraju nie wpływa w sposób zasadniczy na kształtowanie się postaw wobec padaczki. Wydaje się, że w wielu krajach przyczyną takiego stanu rzeczy są wieloletnie zaniedbania w kształtowaniu tolerancyjnych wzorów postaw społecznych, w upowszechnianiu prawdziwej wiedzy o padaczce. Jednym ze sposobów przełamywania błędnych stereotypów społecznych jest zmiana nieprawdziwego wizerunku osób z padaczką w odbiorze społecznym. Mity i stereotypy społeczne dotyczą zarówno przyczyn występowania tej choroby, jak i codziennego funkcjonowania osób z padaczką.
         Negatywne nastawienie społeczeństwa często eliminuje ludzi z padaczką z różnych sfer życia. Nietolerancja środowiska społecznego wywołuje poczucie wstydu wynikające z faktu choroby i wpływa demobilizująco na codzienne funkcjonowanie osób cierpiących na padaczkę. Jakość i poziom życia jest wyznaczany poprzez zgodność oczekiwań pacjenta z jego realnymi możliwościami normalnego funkcjonowania. Poznanie subiektywnych psychologicznych uwarunkowań sytuacji pacjenta i jego realnych ograniczeń umożliwia wybranie właściwego, terapeutycznego postępowania prowadzącego do poprawy jego samopoczucia i zadowolenia z życia. Sytuacja społeczna pacjenta, subiektywna ocena własnych możliwości realizowania założonych celów życiowych często ma znaczący wpływ na postępy w leczeniu. W społeczeństwach zasobniejszych ekonomicznie, o wyższym poziomie rozwoju kulturowego prowadzi się edukację i oświatę w zakresie padaczki. Upowszechnia się tam również dane dotyczące sytuacji życiowej osób z padaczką. Postęp w leczeniu padaczki, badania oraz działalność edukacyjna jest wspierana przez Polskie Towarzystwo Epileptologii i Fundację Epileptologii Profesora Jerzego Majkowskiego. Takie działania mają na celu kształtowanie rozsądnych, tolerancyjnych postaw społecznych wobec osób chorych na padaczkę.


    REAKCJE RODZINY
         Napady padaczkowe w znaczącym stopniu wpływają na układ rodzinny. Rodzice często nie są zgodni, co do tego, jak dziecko leczyć lub jak sobie z chorobą w rodzinie poradzić, co bezpośrednio rzutuje na poczucie więzi rodzinnej. Dziecko przeżywa tę sytuację i najczęściej jest przelęknione bądź przerażone, i obarcza siebie winą za problemy rodzinne myśląc, że stracił miłość rodziców. Rodzeństwo z kolei, może być bardzo zakłopotane taką sytuacją, czuć zazdrość i mieć poczucie niesprawiedliwości z tego względu, że są traktowani zupełnie inaczej.
         Atmosfera w domu rodzinnym w sposób znaczący decyduje o właściwej samoocenie osób z padaczką. Początkowo występuje postawa zaprzeczania chorobie. Jeżeli osoba z padaczką nie ma napadów, zapomina o przyjmowaniu leków lub nie bierze ich celowo, ponieważ konieczność brania leków jest ewidentnym dowodem choroby. Kiedy jednak napady ponawiają się zaprzeczanie chorobie ustępuje miejsca lękowi i obawom o teraźniejszość i o przyszłość.
         Klimat sytuacji rodzinnej ma niewątpliwy wpływ na postępy w leczeniu farmakologicznym, ale jego oddziaływanie jest przede wszystkim widoczne w poziomie zadowolenia, samooceny i samodzielności, co składa się na jakość życia chorych z padaczką. Badania socjologiczne, doświadczenia lekarzy i innych osób zaangażowanych w proces terapii padaczki dowodzą istnienia różnorodności postaw otoczenia rodzinnego zarówno w stosunku do chorych, jak i do samej choroby. Generalnie można stwierdzić, że uprzedzenia czy przejawy nietolerancji społeczeństwa mają swoje odzwierciedlenie w postawach członków rodziny do osoby z padaczką. Tak więc często nawarstwienia występujące w rodzinie stają się skutkiem patologii występującej w życiu społecznym. Padaczka w kręgu rodzinnym może być traktowana rozmaicie, jako: zadanie, kara, wstydliwa słabość, ułatwienie, wróg, strategia działania, nieuchronna strata oraz oryginalne doświadczenie.
         Klasyfikacja ta, jak inne podziały musi się opierać na pewnych uogólnieniach i uproszczeniach. W praktyce często personel medyczny spotyka się z postawami stanowiącymi różne połączenia wymienionych typów. Możliwe są również ewolucje postaw rodziny w trakcie leczenia. Czasem postawy wśród członków rodziny są podzielone. Z praktycznego punktu widzenia jedynie pierwszy - zadaniowy typ funkcjonowania rodziny - można uznać za właściwy i stanowi on zwykle istotne ułatwienie i wsparcie w pracy lekarzy, psychoterapeutów i innych osób uczestniczących w terapii padaczki. Niestety, takie racjonalne postawy zdarzają się w codziennej praktyce klinicznej nie tak często, jak pozostałe. Jedną z istotnych przyczyn powszechnego występowania takich trwałych nieprawidłowych nastawień jest fakt, że rodzina jest elementem funkcjonującym w społeczeństwie obarczonym niewiedzą, uprzedzeniami i z błędnymi poglądami na temat padaczki.
         Skutkiem niedostatecznej wiedzy na temat specyfiki przebiegu różnych postaci padaczki jest niepotrzebne zwiększanie liczby ograniczeń w trybie życia chorych. Postawy takie przejawiają nie tylko nauczyciele i przełożeni, ale także i najbliższa rodzina. Rodzice, czując odpowiedzialność za chorobę dziecka, często zachowują się tak, jakby chcieli wynagrodzić fakt choroby, otaczając je większą troską i opieką niż pozostałe dzieci. Często izolują chore dziecko od czynności, które z ochotą są wykonywane przez rówieśników: wspinanie się na drzewa, pływanie, jazda na rowerze itp. Zbyt często dzieci i młodzież ze względu na źle pojęte bezpieczeństwo, zwalniane są z ćwiczeń fizycznych, które (zalecane w rozsądnym wymiarze) mogłyby być dla nich cenną formą relaksu i czynnego wypoczynku (o sporcie pisaliśmy w EPI nr 3/2002). Nazbyt częste są przypadki znacznego ograniczania kontaktów towarzyskich czy uczestniczenia w rekreacji. Chroniąca i nadopiekuńcza postawa, mająca pewne uzasadnienie w odniesieniu do pacjentów z padaczką o ciężkim przebiegu, staje się niecelowa i psychologicznie szkodliwa u osób, u których dzięki stosowaniu leków przeciwpadaczkowych uzyskano wysoki poziom kontroli napadów. Przyczyną są tu obawy, że taka aktywność może prowokować napady, bądź być przyczyną licznych urazów. Wykluczyć tego nie można, ale stopień prawdopodobieństwa jest bardzo mały. Znacznie częściej tego rodzaju skutki występują po nie wzięciu leku.
         Kolejnym problemem w rodzinach jest poczucie winy rodziców z powodu choroby ich dzieci. Takie postawy najczęściej prowadzą do rozwinięcia postaw nadmiernie troskliwych i krępujących swobodę dziecka nadopiekuńczych zachowań ze strony rodziców. W takiej sytuacji dzieci często rozwijają syndrom wyuczonej bezradności lub przyjmują w rodzinie rolę „dziecka chorego” i tym samym są wyłączeni ze społeczności rówieśników. Poczucie winy rodziców czasami też wywołuje odwrotne zachowania. Zaprzeczają oni występowaniu choroby, co w konsekwencji powoduje brak poczucia bezpieczeństwa i oparcia u dziecka z padaczką. Wyważenie postaw ograniczających z zachęcających czy zezwalających musi być indywidualnie określone z uwagi na dużą różnorodność postaci, przebiegu padaczki, oddziaływania na leki, rokowanie i postawę osób z padaczką.


    PADACZKA I CIĄŻA
         Należy podkreślić, że najważniejszym czynnikiem zmniejszającym ryzyko wystąpienia komplikacji w okresie ciąży i połogu jest możliwie jak najwcześniejsze objęcie opieką kobiet z padaczką (najlepiej jeszcze w okresie prekoncepcyjnym) przez zespół specjalistyczny złożony z neurologa-epileptologa i ginekologa-położnika. Ponadto, szczególnie ważnym jest ścisłe przestrzeganie zasad leczenia ustalonych przez lekarza u kobiet z padaczką w okresie prekoncepcyjnym lub będących w ciąży. Okazuje się, że obecnie około 94% pacjentek z padaczką przyjmujących leki przeciwpadaczkowe rodzi zdrowe potomstwo. Problem obecności wad wrodzonych dotyczy jedynie małego odsetka płodów poddanych we wczesnym stadium organogenezy teratogennemu działaniu ubocznych skutków stosowanych leków przeciwpadaczkowych. Najczęściej niekorzystny uboczny wpływ leków stwierdza się w przypadkach stosowania więcej niż jednego leku przeciwpadaczkowego i (lub) zbyt dużych dawek leku. Dlatego w przebiegu optymalizacji leczenia dąży się do zredukowania liczby i dawki leków przeciwpadaczkowych do niezbędnego minimum. Szczególnie pomocne w tych sytuacjach może być stosowanie postaci leków o przedłużonym działaniu (retard, chrono) dostępnych w Polsce. Poprzez utrzymanie stałego stężenia leku w surowicy unika się występowania maksymalnego stężenia, dzięki czemu unikamy występowania niepożądanych objawów ubocznych działania leku.
         Ryzyko wystąpienia wad płodu zwiększa się wraz ze wzrostem liczby przyjmowanych leków przeciwpadaczkowych od 2-krotnego przy stosowaniu 2 leków do 10-krotnego przy stosowaniu 4 leków. Należy jednak pamiętać też, że wady rozwojowe płodu występują u 2-3% zdrowych kobiet.
         Kobietę chorą na padaczkę nurtuje wiele pytań dotyczących ciąży, porodu i zdrowia przyszłego dziecka. Wyczerpującą odpowiedź na te pytania można uzyskać w OGÓLNOPOLSKIM CENTRUM PADACZKI DLA KOBIET W CIĄŻY (OCPK) działające w Fundacji Epileptologii we współpracy z Europejskim Rejestrem Leków Przeciwpadaczkowych i Ciąży (EURAP). Wszyscy lekarze mogą uzyskać informacje na temat padaczki u kobiet w okresie prokreacji i nadsyłać dane dotyczące ich pacjentek do OCPK. Osoby uczestniczące w programie mogą bezpłatnie uzyskać w Centrum wysoce specjalistyczną konsultację z uwzględnieniem badań EEG i kontroli stężeń leków przeciwpadaczkowych. W Polsce istnieją też inne ośrodki specjalizujące się w prowadzeniu kobiet z padaczką będących w ciąży. W Warszawie Poradnia Przeciwpadaczkowa dla Kobiet w Ciąży prowadzona jest przy Klinice Neurologii i Epileptologii CMKP przy współpracy Kliniki Ginekologii i Położnictwa CMKP. Drugi ośrodek znajduje się w Łodzi w Centrum Zdrowia Matki Polki, placówki o podobnym profilu znajdują się również w Gdańsku oraz Poznaniu. Ciąży, macierzyństwie i padaczce poświęcony był numer 4/2002 EPI.


    RADZENIE SOBIE Z CHOROBĄ
         Radzenie sobie z padaczką polega na umiejętności wykorzystania własnych możliwości w przełamywaniu - wynikających z padaczki - ograniczeń i trudności pojawiających się w codziennym życiu. Ograniczenia te wynikają z istoty samej choroby i jej skutków, a możliwości ich przezwyciężania są związane z indywidualną odpornością, inwencją i umiejętnoœcią radzenia sobie oraz korzystania ze wsparcia otoczenia. Indywidualne możliwości skutecznego przystosowania się do choroby zależą w dużym stopniu od skroniowo-limbicznych i podwzgórzowych okolic mózgu. Należy podkreślić, że zarówno padaczka, jak i jej leczenie w dużym stopniu może wpływać na te struktury mózgowia, dlatego zarówno stan chorego, jak i rozwój sposobów radzenia sobie z chorobą może być, w sposób bezpośredni lub pośredni, w znacznym stopniu zaburzony. Natomiast zewnętrzne źródła wsparcia, takie jak rodzina, przyjaciele, znajomi, rządowe i pozarządowe organizacje działające na rzecz tych osób, mogą skutecznie nieść pomoc dla osób przewlekle chorych. Jeżeli ograniczenia są zbyt duże lub możliwości wsparcia zbyt małe, to trzeba dostosować sposoby radzenia sobie z chorobą.